Rejestr: NestorTyp decyzji: przekazanie władzy nad firmą bez przekazania własności

Teresa Mokrysz / Mokate

Oddała synowi władzę nad firmą za 1,5 mld zł. Akcji nie oddała.

Paweł WyszomirskiOpublikowano 13 lipca 2026 · Zaktualizowano 21 sierpnia 2026
Aktualizacja21 sierpnia 2026
Do studium wszedł głos rodziny. Sylwia Mokrysz, prokurent Mokate SA, przesłała materiał o firmie i zgłosiła zastrzeżenie do samej metody: rejestr pokazuje wpisy, a firma rodzinna to niuanse i elastyczne decyzje. czytaj dalej

Zastrzeżenie zostaje odnotowane, bo jest trafne wobec granic tej metody - i dlatego w bloku 5 stoi teraz wypowiedź Teresy Mokrysz o sposobie prowadzenia firmy. Z materiału rodziny weszły też zakłady w Ustroniu, Żorach i Voticach, spółki w pięciu krajach, marki grupy, podmiot kierowany przez Katarzynę Mokrysz oraz pokrewieństwo Kazimierza Mokrysza wobec pierwszego właściciela sklepu w Dobrej. Jedyna rozbieżność faktograficzna - funkcja Sylwii Mokrysz w Mokate SA - została zamknięta jej potwierdzeniem, zgodnym z odpisem pełnym KRS. Teza, mechanizm i reguła R-009 pozostają bez zmian; opierają się na wpisach rejestrowych, których żadna ze stron nie kwestionuje.

01

Stawka

W 1987 roku urzędniczka z Ustronia leciała do Londynu. W samolocie usiadła obok przedstawicielki holenderskiej firmy sprzedającej śmietankę w proszku do kawy. Pierwszego tira tej śmietanki sprowadziła za 10 tys. dolarów pożyczone od męża.

Trzy lata później Kazimierz Mokrysz, wnuk pierwszego właściciela, przepisał rodzinną firmę na żonę. Teresa złożyła nazwę z ich imion i nazwiska: MOkrysz KAzimierz TEresa. Potem postawiła na cappuccino w proszku - produkt, którego Polacy nie umieli przygotować.

Dziś grupa ma trzy zakłady - w Ustroniu, Żorach i czeskich Voticach - ponad 1,5 tys. ludzi i przychody rzędu 1,5 mld zł. 80% sprzedaży idzie na eksport.

Tę firmę można było spieniężyć w każdej chwili.

Mieliśmy wiele ofert. Od większości znanych graczy na polskim rynku FMCG. Zawsze przepraszałam i odmawiałam.

Odmawiała, bo chciała czegoś, czego kupujący nie mieli w ofercie.

Bardzo chciałam zbudować dużą i prawdziwie rodzinną firmę. Zawsze marzyłam, żeby przejęły ją nasze dzieci.

Marzenie się spełniło. Dzieci prowadzą firmę. Akcji nie dostały.

02

Punkt awarii

Do czwartego pokolenia dochodzi jedna firma rodzinna na trzydzieści. W Polsce sukcesję na drugie pokolenie przeprowadza mniej niż co trzecia. To nie są statystyki o pechu. Coś w tym przekazaniu jest technicznie trudne, a wygląda na proste.

Trudność w tym, że u jednego właściciela trzy rzeczy leżą w jednej dłoni. Własność - to jego firma. Nadzór - on ocenia, czy idzie dobrze. Prowadzenie - on ją prowadzi.

Dopóki jest jedna osoba, to jedno i to samo. Rozjeżdża się w dniu przekazania: oddaje się nie jedną rzecz, tylko trzy. I zwykle jednym ruchem, jednej osobie.

Firma, która przez trzydzieści lat stała na jednym człowieku, zostaje wtedy postawiona na następnym. Ryzyko nie znika. Zmienia nazwisko.

Teresa Mokrysz mówiła o tym publicznie na pięć lat przed przekazaniem sterów. W 2011 roku, gdy dzieci siedziały już w zarządzie spółki w Żorach, mówiła o sukcesji jak o czymś, co może się nie udać.

racjonalne staje się oparcie o zaufanego menadżera bądź o kadrę menadżerską. To wymaga czasu.

To nie kurtuazja. To plan awaryjny wypowiedziany na głos, zanim było wiadomo, czy będzie potrzebny.

03

Decyzja pod mikroskopem

Dzieci nie dostały firmy w prezencie. Weszły do niej od dołu i trwało to lata.

Gdy moje dzieci podrosły, zaczęliśmy je z mężem włączać w biznesowe rozmowy. Sylwia na początku zajęła się korespondencją firmową, a Adam po szkole stawał przy taśmie produkcyjnej.

Adam mówi o tym twardziej i konkretniej niż matka.

Poznawałem firmę od samego dołu - zaczynałem od praktyk wakacyjnych, od pracy fizycznej. Zaczęliśmy z żoną pracę od stanowiska referenta. Zanim objęliśmy stanowiska kierownicze, minęło około pięciu lat.

Do tego doktorat z zarządzania, dyplom Uniwersytetu Londyńskiego, program IMD w Lozannie. I własna noga biznesu: dział półproduktów, który dziś daje ponad jedną trzecią obrotów grupy. Sylwia w tym czasie zbudowała marki herbat: Loyd, Minutkę, Marillę. W 2009 roku oboje weszli do zarządu spółki w Żorach - bez taryfy ulgowej, jak napisano w komunikacie.

Przez cały ten czas firmą kierował ktoś spoza rodziny. Prezesem zarządu i szefem grupy był Marek Tarnowski. Piętnaście lat.

To fakt, który przestawia całą historię. Zanim rodzina cokolwiek komukolwiek przekazała, jej firmę prowadził zawodowiec z zewnątrz. Oddanie sterów obcemu nie było ostatecznością. Było punktem wyjścia.

W styczniu 2016 roku Adam Mokrysz zastąpił Tarnowskiego na fotelu prezesa. Tarnowski nie odszedł - przeszedł do rady nadzorczej. Media nazwały to przekazaniem sterów synowi i tak to zapamiętano.

Cztery lata później Adam zniknął z zarządu.

04

Mechanizm transferu

23 stycznia 2020 roku w rejestrze spółki z Ustronia wykreślono prezesa powołanego w 2016. Prezesem został Bogusław Kotula, dotychczasowy członek zarządu. Tym samym wpisem, tego samego dnia, ustanowiono prokurę samoistną.

Trzy lata wcześniej ten sam ruch wykonano w spółce z Żor: 1 marca 2017 roku członek zarządu powołany w 2009 znika, a tego samego dnia pojawia się prokura.

Dwa razy, w dwóch spółkach, ta sama zamiana: fotel w zarządzie na pełnomocnictwo. Raz to przypadek. Dwa razy to metoda.

Dziś zarządy obu spółek prowadzą menedżerowie spoza rodziny. Kotula zasiada w zarządach czterech polskich spółek grupy, a spółką z Żor kieruje od 2006 roku. Rodzina jest w rejestrze gdzie indziej: Kazimierz i Teresa w radzie nadzorczej, Adam i Sylwia jako prokurenci.

Rodzina nie oddała firmy. Rodzina nią kieruje. Adam jest prezesem Grupy Mokate, jego żona Katarzyna - dyrektorem generalnym spółki z Żor, Sylwia odpowiada za herbaty i wizerunek. To prawdziwe stanowiska z prawdziwą władzą, tyle że funkcje biznesowe: fotele w organach spółek zajmuje kto inny. Grupa Mokate nie jest podmiotem prawnym. Jest firmą.

Ten rozjazd rozdziela dwie rzeczy, w małej firmie zlepione w jedną: kto firmę prowadzi i kto za nią formalnie odpowiada. Członek zarządu odpowiada własnym majątkiem za zobowiązania spółki, gdy egzekucja z niej okaże się bezskuteczna. Prokurent tej odpowiedzialności nie ponosi, a może niemal wszystko: zawierać umowy, brać kredyty, zatrudniać, reprezentować spółkę przed sądami.

Ma to drugą stronę. Prokurę odwołuje zarząd, w każdej chwili; członka zarządu odwołują wspólnicy. Prokurent nie jest więc mocniejszy od prezesa - jest inaczej umocowany. Z samej prokury nie wolno mu zbyć przedsiębiorstwa ani obciążyć nieruchomości.

Firmy nie sprzeda ten, kto ją prowadzi.

Cała układanka trzyma się jednego gwoździa i nie jest nim prokura. Publicznie potwierdzoną akcjonariuszką i beneficjentem rzeczywistym spółki z Ustronia, przy kapitale zakładowym 166,3 mln zł, pozostaje Teresa Mokrysz. Nie ma publicznego dowodu, żeby akcje przeszły na dzieci.

W 2016 roku Teresa Mokrysz przekazała władzę. Własności nie przekazała. Dzieci prowadzą firmę, której nie posiadają - i to nie jest zarzut wobec nikogo, tylko opis konstrukcji, która działa dziesiąty rok.

05

Granice metody / kryteria śmierci

Nie wiem, czy to był plan. Nie będę udawał, że wiem.

Równie dobrze mogła to być korekta kursu. Adam obejmuje fotel po piętnastu latach rządów menedżera, po czterech latach obie strony wracają do poprzedniego układu - z tą różnicą, że teraz syn właścicielki ma prokurę samoistną. Przemyślany projekt i uczciwa korekta wyglądają w rejestrze tak samo. Rejestr pokazuje, co zrobiono. O powodach milczy.

Rodzina opisuje to samo swoim językiem. Teresa Mokrysz o sposobie prowadzenia firmy:

W Mokate działamy elastycznie, podejmując szybkie decyzje, które opierają się na wieloletnim doświadczeniu i intuicji. Współpracujemy z partnerami jak z członkami własnej rodziny.

Tego rejestr nie zapisuje. Wpis pokazuje ramę, w której takie decyzje zapadają.

Nie twierdzę, że każdy powinien wstawić obcego prezesa. Tam, gdzie właściciel jest jedynym, kto zna rzemiosło, najemny zarząd bywa kosztem bez pokrycia.

Twierdzę tyle: własność, nadzór i prowadzenie firmy to trzy różne rzeczy, a u Mokryszów każda leży gdzie indziej. Firma ma się dobrze.

Nie potwierdziłem, żeby rodzina powołała fundację rodzinną albo spisała konstytucję rodzinną. Mokate mówi o sukcesji naturalnej, opartej na wartościach. To znaczy, że najtrudniejsza część - przekazanie własności - wciąż jest przed nimi, a nie za nimi.

Kryterium śmierci tej tezy jest ostre. Gdyby rodzina zeszła z zarządów z przymusu - przez bank, inwestora albo konflikt - byłaby to porażka opowiedziana ładnym językiem. Nic na to nie wskazuje: firma rośnie, a ten sam ruch powtórzono w dwóch spółkach.

Reguła R-009

Własność, nadzór i prowadzenie firmy to trzy różne rzeczy, które właściciel trzyma w jednej dłoni. Sukcesja zaczyna się od pytania, którą z nich oddajesz, komu i w jakim roku.

R-009a

Władzę można oddać wcześniej niż własność i to jest bezpieczniejsza kolejność. Następca, który prowadzi firmę, ale jej nie posiada, ma pełnię sprawczości i zero możliwości jej rozmontowania. Odwrotnej kolejności nie da się cofnąć.

07

Gdzie wchodzi AI

Zanim właściciel zdecyduje, komu co oddać, musi zobaczyć, co trzyma. Trzy pytania - czyja jest firma, kto ocenia zarządzających, kto ją prowadzi w poniedziałek rano - wypisują listę rzeczy leżących dziś w jednej dłoni: jego.

Ważniejsze jest drugie zadanie. Piętnaście lat firmą kierował najemny prezes, a rodzina nie straciła kontroli, bo wiedziała, jak ta firma działa. Jeśli tej wiedzy nie ma nigdzie poza głową założyciela, każdy oddany fotel jest oddany na ślepo. Spisanie tego, jak on naprawdę decyduje - na jakich sygnałach, według jakich progów, czego nigdy nie robi - to praca, której nie wykona sam. Z modelem, który pyta i nie męczy się po trzeciej godzinie, wykonuje się ją w kilkanaście rozmów.

Kto oddaje fotel, a nie oddaje wiedzy, ten abdykuje. Kto oddaje wiedzę, a nie oddaje fotela, ten uczy następcę i nic więcej. Przekazanie firmy wymaga obu ruchów, a wiedza idzie pierwsza.

Wypisz trzy nazwiska: kto po Tobie będzie właścicielem, kto będzie oceniał zarządzających, a kto poprowadzi firmę w poniedziałek rano. Jeśli wyszło jedno nazwisko trzy razy, nie masz planu sukcesji. Masz kartkę z jednym nazwiskiem i nadzieję, że ta osoba udźwignie wszystko naraz.

← wszystkie studiaReguła R-009 w rejestrze →
Dlaczego ten przypadek?
Paweł Wyszomirski
Paweł Wyszomirski

Mokate należy do tych firm, które w latach 90. XX wieku nadawały ton myśleniu o polskiej przedsiębiorczości - nie jako o sposobie na przetrwanie kwartału, ale jako o długim biegu. Mapa klientów Mokate Ingredients obejmuje cały świat. Zajęło im to 100 lat, patrząc od pierwszego sklepu z towarami kolonialnymi.

Jak weryfikowaliśmy ten materiałrozwiń
Zweryfikowane u źródeł niezależnych

Mokate jako firma rodzinna Mokryszów; Adam Mokrysz (ur. 25.07.1979) czwarte pokolenie. 1987 - spotkanie w samolocie do Londynu z przedstawicielką holenderskiej firmy, pierwszy transport śmietanki w proszku za 10 tys. dolarów pożyczone od męża. 1990 - Kazimierz Mokrysz, wnuk pierwszego właściciela sklepu kolonialnego w Dobrej, przekazuje firmę żonie Teresie; nazwa MOKATE od MOkrysz-KAzimierz-TEresa; od 1992 cappuccino instant. Mokate SA (Ustroń) w KRS od 26.04.2001, Mokate sp. z o.o. (Żory) od 2002. Skala: przychody grupy ok. 1,5 mld zł (wzrost z ok. 512 mln zł w 2009), eksport ok. 80% sprzedaży na blisko 80 rynków, ponad 1,5 tys. pracowników, trzy zakłady produkcyjne - Ustroń, Żory i Votice w Czechach. Grupa prowadzi spółki w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech i w Wielkiej Brytanii. Marki: Mokate, Loyd, Minutka, Marilla, Marizzi, Babcia Jagoda. Finanse spółek 2025: sp. z o.o. przychody 1,013 mld zł / zysk netto 74,0 mln; SA przychody 772,4 mln zł / zysk netto 30,3 mln. Adam Mokrysz: doktorat z zarządzania (2012), dyplom University of London (2004), program IMD w Lozannie (2008-2009); od 2009 członek zarządu odpowiedzialny za rozwój międzynarodowy; zbudował dział półproduktów Mokate Ingredients (dziś ponad 1/3 obrotów grupy). Sierpień 2009 - Sylwia i Adam Mokryszowie powołani do zarządu Mokate sp. z o.o. ("przeszli wszystkie szczeble bez taryfy ulgowej"). Styczeń 2016 - Adam Mokrysz zastępuje Marka Tarnowskiego (prezes zarządu i szef grupy przez 15 lat) na stanowisku prezesa; Tarnowski przechodzi do rady nadzorczej. KRS Mokate SA (odpis pełny, 116 wpisów, stan 26.06.2026): wpis 34 z 10.02.2016 - zmiana prezesa zarządu; wpis 57 z 23.01.2020 - wykreślenie prezesa powołanego w 2016, awans Bogusława Kotuli z członka zarządu na prezesa oraz ustanowienie prokury samoistnej (jeden wpis). KRS Mokate sp. z o.o.: wpis 27 z 01.03.2017 - wykreślenie członka zarządu powołanego 30.09.2009 i ustanowienie prokury łącznej (jeden wpis); prezes zarządu tej spółki wpisany 01.02.2006 pozostaje aktywny do dziś. Stan rejestrowy 2026: zarząd Mokate SA - Bogusław Kotula, Jacek Tabor; rada nadzorcza - Kazimierz i Teresa Mokrysz; prokura - Adam i Sylwia Mokrysz. Zarząd Mokate sp. z o.o. - Bogusław Kotula, Dariusz Michalski; prokura - Adam i Teresa Mokrysz. Kotula zasiada w zarządzie wszystkich czterech polskich spółek grupy. Role biznesowe (poza rejestrem): Adam - prezes Grupy Mokate; Katarzyna Mokrysz (żona Adama, nie siostra) - dyrektor generalna Mokate sp. z o.o.; Sylwia - herbaty i wizerunek. WŁASNOŚĆ: publicznie potwierdzoną akcjonariuszką i beneficjentem rzeczywistym Mokate SA (kapitał zakładowy 166,325 mln zł) pozostaje Teresa Mokrysz; brak publicznego dowodu na przeniesienie akcji na dzieci. Nie potwierdzono istnienia fundacji rodzinnej ani spisanej konstytucji rodzinnej. Prokura (Kodeks cywilny art. 109(1)-109(9)): umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa; nie można jej ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich; prokurent z samej prokury nie może zbyć przedsiębiorstwa ani zbywać i obciążać nieruchomości; prokura odwoływalna w każdym czasie. Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki przy bezskutecznej egzekucji - art. 299 Kodeksu spółek handlowych; prokurenta nie obejmuje. Statystyki sukcesji: ok. 30% firm rodzinnych w Polsce dochodzi do drugiego pokolenia, ok. 6% do trzeciego (IBR); globalnie ok. 3% do czwartego (Ward, 1987).

Sporne / niepotwierdzone

Publiczny odpis pełny KRS maskuje dane osobowe (imiona i nazwiska zanonimizowane), dlatego przypisanie konkretnych wpisów do konkretnych osób jest wnioskowaniem z zestawienia dat rejestrowych, doniesień prasowych i stanu bieżącego, a nie odczytem nazwiska z odpisu. Nie potwierdzono nazwiskiem w odpisie, kto został wykreślony z zarządu 23.01.2020. Pewne pozostaje: Adam Mokrysz objął fotel prezesa w styczniu 2016 (komunikat prasowy), a dziś jest prokurentem, nie członkiem zarządu (rejestr). POWODY zejścia rodziny z zarządów nie są znane; możliwe wyjaśnienia (przemyślany model ładu, korekta kursu, ograniczenie odpowiedzialności osobistej, wymogi finansujących) nie zostały rozstrzygnięte i studium ich nie rozstrzyga. Proporcje akcjonariatu Mokate SA nie są publicznie ujawnione; nie są znane zapisy statutów ani umów rodzinnych - gdyby akcje były już częściowo przeniesione albo obciążone, obraz się zmienia. Rodzina w korekcie przesłanej 17.08.2026 opisała Sylwię Mokrysz jako członka zarządu ORAZ prokurenta Mokate SA; odpis pełny KRS (stan 26.06.2026) wykazuje w zarządzie tej spółki wyłącznie Bogusława Kotulę i Jacka Tabora, a Sylwię jako prokurenta. 19.08.2026 Sylwia Mokrysz potwierdziła w korespondencji funkcję prokurenta Mokate SA - rozbieżność jest zamknięta, studium podaje stan rejestrowy zgodny z tym potwierdzeniem. Ta sama korekta pomija prezesurę Adama Mokrysza 2016-2020 i przedstawia Bogusława Kotulę jako bezpośredniego następcę Marka Tarnowskiego - komunikat prasowy z grudnia 2015 (tuzory.pl) i wpis KRS 34 z 10.02.2016 mówią inaczej. Początek firmy datowany różnie (1900 - sklep kolonialny Josefa Mokryša w Dobrej; 1927 - sklep w Goleszowie; 1990 - obecna forma). Udział eksportu podawany w przedziale 60-80% zależnie od roku i źródła.

Źródła

Odpis pełny KRS z api-krs.ms.gov.pl: Mokate SA (KRS 0000010037) i Mokate sp. z o.o. (KRS 0000129433); DeepFirm/BizRaport (organy, finanse 2025); tuzory.pl 21.12.2015 "Mokate zmienia prezesa"; zory24.pl 26.08.2009 (powołanie Sylwii i Adama do zarządu); Forbes.pl (wywiad z Teresą i Adamem Mokryszami); portalspozywczy.pl 28.03.2011 (Teresa Mokrysz o sukcesji); Puls HR (Adam Mokrysz o wchodzeniu do firmy od dołu); hurtidetal.pl (role Katarzyny Mokrysz); Poradnik Handlowca 07.05.2026; mokate.com/zarzad; Fundacja Firmy Rodzinne (wywiad z Sylwią Mokrysz); Instytut Biznesu Rodzinnego i J. Ward (statystyki sukcesji); Kodeks cywilny art. 109(1)-109(9); Kodeks spółek handlowych art. 299; korekta autoryzacyjna rodziny (Sylwia Mokrysz, 17.08.2026) - struktura grupy, zakłady, marki, pokrewieństwo Kazimierza Mokrysza. Weryfikacja: 13 lipca 2026, uzupełnienie 17 sierpnia 2026.

Nota analityczna: To studium oraz tzw. „Reguły” (np. R-009) to subiektywna opinia autora oparta na publicznie dostępnych źródłach. „Reguła” to konwencja nazewnicza autora, a nie norma prawna ani standard branżowy. Treść ma wyłącznie charakter edukacyjny, publicystyczny i analityczny oraz nie stanowi porady prawnej, podatkowej, sukcesyjnej ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu polskiego prawa. Nie kopiuj przedstawionych mechanizmów bez konsultacji z wykwalifikowanym radcą prawnym, adwokatem lub doradcą podatkowym.

Pełne informacje o źródłach, przetwarzaniu danych, jurysdykcji i ograniczeniach prawnych: Nota prawna.